Alfacharlie.pl

Najlepsi z Najlepszych !

Menu Główne
Strona Główna
Szkolenia
Galeria
Ciekawe Adresy
Kontakt
Logowanie
Felietony
Od Redaktora ...
Żarciki
O broni ...
Strzelectwo ...
Imprezy
Prawo
Koledzy ...

    Rusznikarz :

  •  Darek S.
        tel. (91) 460-13-18


  •  Tadeusz M.
        tel. (91) 433-69-77

 

    Kluby :

 


    Ośrodki szkoleniowe :

 

  •  cichy

 

    Sklepy :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Webmaster :

    •     Piotr W.   e-mail
Od Redaktora ...
Spirala napięcia, tragedia i szukanie winnych PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
środa, 20 października 2010 13:06

Polityka, politycy … hipokryzja i niedorzeczność

Galeria Alfacharlie.plLubię historię, szczególnie nam współczesną, tą która narodziła się po wielu latach zaborów i latach utraconej państwowości. Historia z polityką jest ściśle związana. Historię lubię, ale od polityki stronię, bo tylko sporadycznie ma ona uczciwe oblicze. Część polskich polityków bazuje na innych wartościach niż dobro społeczeństwa, dobro Kraju. Bazuje na własnych, partyjnych, koleżeńskich interesach, pozuje na mędrców i ojców opatrzności, a jednocześnie  wszem i wobec pokazuje swoje zakłamane oblicze. Aby pozostać u władzy, zasiadać z lubością w Parlamencie, gotowi są na wszystko, nawet na utratę twarzy. Wspomniałem o historii, bo najwyraźniej ta mierna część polskich polityków jest z nią na bakier lub po prostu jej przesłania nie rozumie. Historia niejednokrotnie wskazywała nam drogę, tą drogą jest zgoda, porozumienie, kompromis i cel nadrzędny jakim jest interes narodu. Obecny rok przyniósł nam wiele smutnych doświadczeń, trudnych, a nawet tragicznych w wymiarze ogólnonarodowym. Szczerze mówiąc, mało mnie interesują przepychanki i wojny podjazdowe działaczy przeróżnych ugrupowań politycznych. Niekiedy jednak trudno być obojętnym, wysłuchując populistycznych wypowiedzi co niektórych prominentnych działaczy, którzy na czyjejś tragedii próbują budować swoje zaplecze i poparcie społeczne.

Poprawiony: czwartek, 21 października 2010 13:26
Więcej…
 
Padła lista ... może czas na dalsze zmiany PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
piątek, 01 października 2010 08:00

Jesień przyszła … może czas na dalsze zmiany

Galeria Alfacharlie.plTegoroczny wrzesień to miesiąc całkiem interesujący dla strzeleckiej społeczności. Odeszła w niebyt, w całym majestacie  prawa, tzw. „czarna lista”. Ta lista, była nieformalnym spisem broni samopowtarzalnej, której policyjni urzędnicy w swoich pozaprawnych działaniach nie rejestrowali strzelcom sportowym i myśliwym. Dobrze się stało, szkoda tylko, że tak długo czekać trzeba było na upadek tego policyjnego pasztetu. Niepotrzebne nerwy, niepotrzebne utrudnienia, niepotrzebna strata czasu, w imię wydumanej mądrości  i sobiepaństwa co niektórych policyjnych biegłych i urzędników. Tak przy okazji, wspomnę o tym, że znam (tak jak być może i inni zainteresowani) przyczyny powstania tej „czarnej listy” jak i osobę, która w sposób bezpośredni do jej powstania się przyczyniła. Mam nadzieję, że już nikt, doświadczony ostatnimi wydarzeniami, nie będzie się wychylał w sposób nieprzemyślany i nie będzie stwarzał problemów innym w imię własnych interesów. Warto wiedzieć o tym, że policyjni urzędnicy bardzo chętnie wykorzystują wszelkie możliwości aby ukrócić społeczne zapotrzebowanie na posiadanie broni palnej, każda okazja jest więc na wagę złota. Na nasze szczęście, było, minęło i „czarnej listy” już nie ma. Pisząc te słowa nie popadam w euforię, stało się to co stać się musiało, czyli powrót do respektowania zapisów Ustawy o broni i amunicji. Mam nadzieję, że podobnych inwersji już doznawać nie będziemy musieli.

Poprawiony: piątek, 01 października 2010 08:09
Więcej…
 
Polemika o broni ... spojrzenie na problem PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
piątek, 10 września 2010 08:00

Oczekiwanie na zmiany … tylko czy nadejdą

Galeria Alfacharlie.plTemat dotyczący utrudnień w dostępie do broni palnej często wraca na łamy moich felietonów. Wraca, ponieważ czas pędzi  do przodu, a u nas nie widać choćby małego światełka w tunelu prowadzącego do normalności. Wrzawa wokół nowelizacji Ustawy o broni przycichła, nie dziwi mnie to zbytnio, przecież w naszym Kraju nie brakuje innych, ważniejszych problemów społecznych do rozwiązania. W Polsce, w czasach nam współczesnych, broń zawsze była tematem „niebezpiecznym” i nie poprawnym politycznie. Mało kto  z polityków angażuje się w niepopularne akcje, nie chcąc narażać się na ewentualną utratę poparcia lub uznania we własnym środowisku partyjnym czy politycznym. Media, które kształtują opinie i pewną "modę", są często narzędziem w dłoniach tych, którzy pewną politykę uprawiają, nie zawsze zgodnie z życzeniem społeczeństwa. Dlatego też, tak marnie jest. We współczesnej cywilizacji, broń palna zmieniła swoje pierwotne przeznaczenie. Owszem, tak jak przed laty, tak i teraz, dla żołnierza jest narzędziem walki, dla policjanta skutecznym środkiem do samoobrony i wymuszenia posłuszeństwa. Broń palna jest też środkiem służącym myślistwu i strzelectwu sportowemu. Wojsko i policja stanowią tylko mały procent  społeczeństwa, a jego cywilna część jest rdzeniem i podstawą każdego państwa. Te społeczeństwo ma prawo i przywilej spełniać się w życiu, uprawiać hobby, realizować swoje wewnętrzne potrzeby. Łowiectwo w obecnym wymiarze nie stanowi już walki o przetrwanie, teraz nie poluje się aby przeżyć, ale aby spełnić swoje hobbystyczne zamiłowanie. Podobnie jest ze strzelectwem sportowym. W wielu krajach europejskich broń nie stanowi problemu, nie jest obiektem zainteresowania czy niechęci polityków i decydentów ani też szczególnym tematem dla mediów. 

Poprawiony: środa, 29 września 2010 14:04
Więcej…
 
Ustawa o sporcie ...a miało być tak dobrze PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
piątek, 13 sierpnia 2010 08:00

Ustawa o sporcie … jak zwykle czegoś zabrakło

Galeria Alfacharlie.plW jednym z artykułów napisałem, że sporą nadzieję wiążę z nową Ustawą o sporcie, że być może ona rozwiąże choć częściowo problem strzelców sportowych w kwestii dostępu do własnej broni palnej. Nadzieje nadziejami, a wyszło jak zwykle w naszym kraju, czyli rozbieżnie, nie dopracowanie i z niedosytem. Broń palna może jest środkiem  specyficznym, ale nie można o niej mówić, że jest niebezpieczna z zasady. Broń palna służy głównie do walki i samoobrony to fakt, ale też do łowiectwa i sportu. Pozostawmy kwestie walki i samoobrony, a zatrzymajmy się przy łowiectwie i sporcie. Polscy myśliwi  w zasadzie z dostępem do broni palnej nie mają problemów, chociaż zdarza się, że wszechwładne WPA i wobec nich od czasu do czasu stosują pozaprawne szykany. Kwestię dostępu do broni myśliwskiej regulują  dwie ustawy, o broni i amunicji oraz prawo łowieckie. Otóż w ustawie łowieckiej wyraźnie zaznaczono, iż polowania wykonuje się z wykorzystaniem broni własnej. Ten prosty zapis powoduje to, że myśliwy po spełnieniu podstawowych kryteriów (przynależność, staż, egzamin łowiecki, badania medyczno-psychologiczne) pozwolenie na broń otrzymuje obligatoryjnie. Zupełnie inaczej wygląda to ze strzelcami sportowymi, tu spełnienie kryteriów, podobnych do tych  co myśliwi i jeszcze kilku dodatkowych można powiedzieć pozaprawnych (wybiegających poza Ustawę o broni) w niczym w zasadzie nie skutkuje. Tylko od dobrej woli czy też dobrego humoru Komendantów (czytaj podległych urzędników) zależy czy Iksiński czy też Igrekowski będzie mógł przystąpić do zacnego klubu „uzbrojonych” strzelców sportowych.

Poprawiony: czwartek, 26 sierpnia 2010 12:37
Więcej…
 
Rozważania o zmianach czyli normalności PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
piątek, 02 lipca 2010 08:00

Pytania i odpowiedzi na temat jakże ważny

Galeria Alfacharlie.plW swoich artykułach „Od Redaktora” przedstawiam swoje subiektywne opinie na różne tematy związane z tematyką mojego portalu. Siłą rzeczy często wracam do anormalnej sytuacji w dostępie do broni palnej, ponieważ jest to temat, który szczególnie burzy we mnie krew i podnosi ciśnienie. Lubię rzeczową polemikę i wymianę argumentów. Uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania, a pozostali mogą się z nim zgodzić lub nie i to jest też ich prawo. Otrzymuję ciekawą  korespondencję od czytelników i staram się na nią odpowiadać personalnie, chyba że tyczy tematu ogólnego lub też wymaga ode mnie ustosunkowania się, więc piszę o tym na portalu. Otóż niedawno  otrzymałem kilka „ciekawych” maili, a że nie bardzo mogę definitywnie rozstrzygnąć formę maili czy są to zapytania … czy też stwierdzenia …  więc odpowiem na nie w artykule otwartym. Faktem jest, że nie udzielam się na krajowych forach dyskusyjnych, co nie znaczy, że ich nie odwiedzam. Można tam przeczytać bardzo ciekawe wypowiedzi, rzeczowe omówienia i rozważne rozsądne opinie … można też niestety, spotkać wypowiedzi żałosne, a niekiedy wyraźnie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i powagą tematu. Jestem świadom tego, że z tymi wypowiedziami zaznajamiają się również internauci  wywodzący się, jak to się kiedyś mówiło „z grona określonych sił”. Jestem pewny tego, że te niepoważne wypowiedzi nam zainteresowanym tematem i normalnością w linii państwo – człowiek - broń raczej nie pomogą, a zaszkodzić mogą całkiem skutecznie.

Poprawiony: wtorek, 06 lipca 2010 15:52
Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 20